STORY·15 sierpnia 2026

Włoska przygoda

Via Frattina 38, Rzym: jak łódzki szlifierz trafił do galerii przy jednej z najelegantszych ulic Włoch.

W zachowanym zaproszeniu Galleria La Feluca — Via Frattina 38, kilka kroków od Piazza di Spagna — nazwisko artysty złożono wielką, drzeworytową czcionką: KAZIMIERZ ADAMIEC.

Włoska seria zaczęła się w 1972 roku wystawami „I Naïfs della Polonia” w Palazzo Collicola w Spoleto i weneckiej Galleria Alfieri. Potem przyszły Rzym (La Feluca, 1973 — także wystawa indywidualna), „Naifs dell'Est” w Spoleto, wielka „La Grande Domenica” w mediolańskiej Rotonda della Besana, biennale w Como, Pordenone i Riccione (1974) oraz Galleria Martello w Mediolanie (1975).

„Bagnanti al fiume”

Włoskie karty katalogowe odnotowują go jako „Kazimir Adamiec, Polonia — nato a Srock nel 1917”, robotnika wielkiego przemysłu, malującego od czternastego roku życia. Reprodukują „Bagnanti al fiume” (1972, olej, 84×58) — kąpiące się w leśnej rzece postacie, temat, który powraca również w pracach naszej kolekcji.

Prasa — jak zachowany wycinek z tygodnika „Vita” — pisała o polskich naifach przy okazji rzymskich pokazów z nieukrywaną sympatią. Dla łódzkiego szlifierza, który nigdy nie przestał być robotnikiem, była to sława osobliwa: odbierana przez pośredników, przeliczana na symboliczne honoraria. Ale obrazy mówiły same za siebie — i mówią do dziś.