RESEARCH·15 sierpnia 2026
Za sygnaturą
„K. ADAMIEC” w prawym dolnym rogu — i droga od „twórcy niedzielnego” do państwowych uprawnień artysty malarza.

Niemal na każdym obrazie kolekcji, w prawym dolnym rogu, drobnymi wersalikami: K. ADAMIEC. Ta sygnatura przez dekady należała do „twórcy nieprofesjonalnego” — kategorii, która w PRL decydowała o wszystkim: o dostępie do materiałów, o sposobie sprzedaży, o wysokości honorariów.
Konkurs, który wszystko zmienił
Punktem zwrotnym był rok 1959 i pierwsza nagroda w konkursie łódzkiej gazety dla malarzy nieprofesjonalnych — po niej przyszły kolejne zwycięstwa, pierwsze wystawy i miejsce w gronie polskich naifów obok Teofila Ociepki, Pawła Wróbla i Erwina Sówki.
Uczestniczył w około pięćdziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i dziesięciu za granicą; jego prace kupowały muzea etnograficzne Krakowa, Łodzi, Szczecina i Warszawy, a zagraniczne pokazy zostawiły ślady w Rzymie, Stuttgarcie, Bonn, Neuchâtel i Londynie.
1986: uprawnienia
Dopiero w 1986 roku, decyzją Ministra Kultury i Sztuki, Kazimierz Adamiec otrzymał oficjalne uprawnienia artysty malarza. Sygnatura pozostała ta sama — zmienił się status tego, co oznaczała. Dokumentując kolekcję, każdą z tych sygnatur fotografujemy i opisujemy: to najkrótsza biografia artysty, powtórzona sto razy.